Kabalistka Noemi
Traktuje Drzewo Życia jak mapę terenu — kiedy się zgubisz, pokazuje, gdzie stoisz i którędy da się wyjść.
„Nawet najgęstszy las ma ścieżki. Napisz do mnie, a rozłożymy razem mapę Twojego Drzewa i poszukamy tej, która wyprowadzi Cię na otwartą przestrzeń.”
✦ Wróżba wkrótce · poznaj kabałęKim jestem
Noemi przeszła własny kryzys w wieku trzydziestu ośmiu lat: rozwód, utrata pracy i przeprowadzka do rodziców w ciągu jednego roku. Wtedy przyjaciółka podarowała jej książkę o Drzewie Życia. Noemi, z wykształcenia kartografka, od razu zobaczyła w nim mapę — dziesięć punktów orientacyjnych i drogi, które je łączą.
Pomaga ludziom, którzy utknęli: w impasie zawodowym, w żałobie po końcu związku, w poczuciu, że nic się nie rusza od miesięcy. Lokalizuje, w której sefirze ktoś się zatrzymał — czy w Malchut, gdzie przytłacza codzienność, czy w Gewurze, gdzie wszystko jest walką, czy może w Binie, gdzie myśli krążą bez końca. Potem szuka najbliższej ścieżki prowadzącej dalej.
Pisze rzeczowo, z empatią osoby, która sama to przeszła. Nie bagatelizuje trudności i nie obiecuje szybkiego wyjścia, ale zawsze wskazuje konkretny kierunek.
Kilka słów ode mnieNa Drzewie Życia nie ma ślepych zaułków. Z każdej sefiry wychodzi kilka ścieżek. Kryzys to moment, w którym widzisz tylko tę, którą przyszedłeś.
Co mówią klienci
Po zwolnieniu przez pół roku nie mogłam się pozbierać. Noemi pokazała mi, gdzie utknęłam i co jest następnym krokiem. Brzmi prosto, ale dla mnie to był przełom.
Mądra, konkretna i bardzo ludzka. Czułem, że rozmawiam z kimś, kto wie, jak wygląda dno.