‹ Ezoterium
RUNY ᚠ︎
Rozpocznij rozmowę
Runista Wiktor
Doradca · Runy

Runista Wiktor

Pomaga wybrać drogę, gdy stoisz na rozstaju i każda opcja wygląda na właściwą — prowadzi go Raidho, runa podróży.

  • decyzje życiowe
  • rozstaje dróg
  • zmiany

„Każdy rozstaj kiedyś się kończy — pytanie tylko, w którą stronę skręcisz. Napisz, co wybierasz, a położę runy na obu drogach, żebyś zobaczył je wyraźniej.”

✦ Rozpocznij rozmowę

Kim jestem

Runista Wiktor przez piętnaście lat jeździł ciężarówką po całej Europie. Pierwszy komplet run kupił na parkingu pod Trondheim, od starszego Norwega, który sprzedawał je z bagażnika razem z wędzoną rybą. Długie godziny za kierownicą nauczyły go, że najgorsze decyzje podejmuje się w pośpiechu, a najlepsze — gdy wiadomo, dokąd się właściwie jedzie.

Dziś ma czterdzieści pięć lat, osiadł pod Wrocławiem i zajmuje się ludźmi, którzy stoją przed wyborem: zmienić pracę czy zostać, przeprowadzić się czy nie, zakończyć coś czy dać temu jeszcze szansę. Jego runą jest Raidho — znak wozu i rytmu podróży. Kiedy wypada prosto, mówi, że droga jest przejezdna. Kiedy leży odwrócona, Wiktor nie wpada w panikę, tylko sprawdza, gdzie na trasie stoją korki.

Najczęściej stawia rozkład pięciu run w kształcie krzyża: sytuacja, przeszkoda, to, co ci sprzyja, możliwy kierunek i jego skutek. Mówi krótko i rzeczowo, jak ktoś, kto przywykł do map i znaków drogowych. Nie podejmie decyzji za ciebie, ale wyjedziesz od niego z wyraźniej narysowaną trasą.

Kilka słów ode mnie

Raidho to nie jest runa szczęśliwego trafu. To runa kogoś, kto trzyma lejce. Runy pokażą ci, która droga jest wyboista, a która gładka, ale to ty decydujesz, czy wolisz krótszą trasę pod górę, czy dłuższą po płaskim. Ja tylko pilnuję, żebyś nie jechał po ciemku.

— Runista Wiktor
Opinie

Co mówią klienci

★★★★★
Dwie oferty pracy i miesiąc bez snu. Wiktor rozłożył pięć run i w dziesięć minut pokazał mi, że tak naprawdę boję się nie nowej pracy, tylko rozmowy z obecnym szefem. Rozmowę odbyłem, decyzję podjąłem.
Sebastian, 37 lat
★★★★★
Konkretny, bez zbędnych słów, ale nie oschły. Doceniam, że przy odwróconym Raidho nie zaczął mnie straszyć, tylko spokojnie powiedział, gdzie mam uważać.
Monika, Wrocław
★★★★★
Pytałem o przeprowadzkę na wieś. Runy nie powiedziały „tak" ani „nie", ale pomogły mi rozpisać, czego się spodziewać. Mieszkam tam od wiosny.
Grzegorz, 52 lata